Szkoda.

Od lat redaktorzy Fronda.pl serwują swoim czytelnikom starannie wybrane zdjęcia z zachodnich parad równości, okraszając nimi już i tak dostatecznie pikantne artykuły z pogranicza fantasy i science fiction o homoseksualnych demonach, satanistach, muzułmanach i przykrych skutkach stosunków analnych. heheNie tak dawno w kilku polskich miastach zawisły plakaty z dwoma mężczyznami w skórach, którzy idą niemal nadzy po ulicy. Hasła z plakatu nie przytoczę. Po pierwsze, musiałbym grzebać w ścieku, żeby je znaleźć. Po drugie pamiętam, że było obrzydliwe.

Działania te mają obrzydzić społeczeństwu środowisko mniejszości seksualnych – ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że najbardziej podatni na ich wpływ są nie heterycy, a my sami. Najgłośniej o szkodliwości parad równości krzyczą sami geje. Z pewnością obrazki ekshibicjonistycznych skórzaków utwierdzą niejednego w skrajnej homofobii, ale kto nie był do tej pory homofobem, prawdopodobnie nagle nim nie zostanie, bo jakiś Niemiec ma srogie fetysze* a pewien Amerykanin wymalował twarz farbkami we wszystkich kolorach tęczy. Takie obrazki służą raczej homofobom do mentalnej, wzajemnej, grupowej masturbacji nad własną homofobią – i całkiem możliwe, że w tej obscenicznej metaforze jest więcej prawdy, niż byśmy chcieli.

Ale niestety, obrazki rozebranych lub tęczowo-różowych panów przede wszystkim wyrządzają krzywdę samym gejom, którzy w Polsce zbyt łatwo dają sobie odbierać poczucie godności (a być może nigdy go nie mieli).  Są narzędziem walki i niestety- narzędziem bardzo skutecznym. Wyrządzają krzywdę psychiczną, chociaż sami poszkodowani zdają się tego nie zauważać.

Chwiejne to nasze środowisko, bez kręgosłupa, bez charakteru, rozdarte na milion części. W przytłaczającej większości polskie mniejszości seksualne przejęły od homofobów przekonania i drżą na myśl o tym, że gdzieś na świecie ciota w różowych piórach może czuć się szczęśliwa i wcale nie obdarta z godności.

Szkoda.

*sami przyznajcie, że Niemcy kojarzą się ze srogimi fetyszami 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>